wtorek, 17 lipca 2012

VI Nadbużański Integracyjny Festiwal Muzyczny


„Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej„


W dniu 3 lipca na Kodeńskiej Kalwarii odbył się VI Nadbużański Integracyjny Festiwal Muzyczny. Celem Festiwalu była integracja osób niepełnosprawnych pochodzących z różnych środowisk, promowanie osiągnięć osób niepełnosprawnych, nauka zdrowej rywalizacji, wzmocnienie wiary we własne możliwości, oraz przegląd twórczości artystycznej.
Założeniem imprezy było wyróżnienie każdego z uczestników, w związku z tym nie było wyodrębnionych miejsc.
Festiwal rozpoczął patron festiwalu  wójt Gminy Kodeń p. Ryszard Zań oraz sekretarz gminy p. Halina Szkodzińska inicjatorka wielu działań na rzecz środowiska.

wójt Gminy Kodeń p. Ryszard Zań

W festiwalu wzięło udział ponad 20 grup z placówek zajmujących się rehabilitacją osób niepełnosprawnych (Warsztatów Terapii Zajęciowej, Środowiskowych Domów Samopomocy, Domów Pomocy Społecznej,Powiatowych Ośrodków Wsparcia).
Uczestnicy pochodzili z: Lublina, Świdnika, Mełgwi, Kozuli, Kodnia, Konstantynowa, Włodawy, Kostomłot, Białej Podlaskiej, Międzyrzeca Podlaskiego, Sławatycz, Zabłocia, Łęcznej, Świdnika.
Organizator spotkania - Warsztat Terapii Zajęciowej przy Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Kodniu, Wójt Gminy p. Ryszard Zań.
Nasza grupa na festiwalu gościła po raz pierwszy, wystąpiła aż w III kategoriach – teatralnej – Zespół „Figiel” z pantomimą „Psychomachia”; Zespół „Bębiarzy” ze suitą muzyczną, solista z piosenkami wykonanymi na żywo, do własnej aranżacji: La banba, Hej tam w dolinie, Nosa…
Pogoda tego dnia wyjątkowo – upalnie, schronienia uczestnikom dały cienie drzew Kalwarii. Organizatorzy zapewnili uczestnikom świetną zabawę, pyszne poczęstunki, upominki a dla opiekunów zorganizowane zostało spotkanie w WTZ i ŚDS z udziałem zaproszonych gości w tym przedstawicieli samorządów różnych szczebli.
Jako pierwszy wystąpił zespół gospodarzy z inscenizacją teatralną „Hrabina Cosel”

„Hrabina Cosel”

Nasze zespoły miał nie lada wyzwanie, inne warunki sceniczne niż dotychczas bardzo mało miejsca, ale nasi aktorzy wspaniale sobie poradzili, z własnej inicjatywy zmienili taniec aniołów – anioły nie tańczyły w jednym miejscu lecz w rytm muzyki zeszli do zebranych po schodach i to było bardzo twórcze – zmieścili się też w swoim czasie, za śladem aniołów poszli inni i to było takie nowatorskie.

„Figiel”

„Figiel”

występ Łukasza

Występ Łukasza przyjęty został z entuzjazmem , uczestnicy świetnie się bawili w czasie jego występu.


„Bębniarze”

„Kochaj życie bo wczoraj już nie wróci, jutro dopiero będzie a dziś jest ten dzień którym powinieneś się radować”
Bardzo dużo tej radości dostarczył uczestnikom festiwalu występ naszych „Bębniarzy ”


z przodu honorowi goście


posiłki

Wszystkie grupy występujące na festiwalu otrzymały okolicznościowe puchary, ludową lalkę a uczestnicy - drobne upominki. Nagrody wręczali przedstawicielom grup  pan wójt i pani sekretarz gminy.

pamiątkowa fotografia

Tradycją spotkań w Kodniu jest to, że odbywają się 3 lipca a poprzedza je 2 lipca Odpust Chorych.
Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i liczymy na kolejne spotkanie.

niedziela, 1 lipca 2012

Leśny skarbiec


W dniu 20 czerwca 2012r niepełnosprawni – 33osoby i 7 opiekunów podopiecznych placówek Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Łęcznej uczestniczyło w jednodniowej wycieczce turystyczno – krajoznawczej do Janowa Lubelskiego i okolic.
Wycieczka była możliwa dzięki dotacji na realizację zadań publicznych Województwa Lubelskiego w zakresie krajoznawstwa i turystyki w 2012 r. (w formie wsparcia).
Region Janowa Lubelskiego został wybrany ze względu na bardzo atrakcyjne i unikalne  walory krajobrazowe oraz niezwykłe wartości przyrodnicze i botaniczne. Obok pospolitych gatunków roślin występuje tu też wiele ginących, rzadko spotykanych i chronionych. Lasy Janowskie to największa ostoja zwierzyny w tej części kraju. To także niezwykle ważny rejon w aspekcie historycznym z okresu rozbiorów i II wojny światowej. Nie można pominąć bogactwa i różnorodności sztuki ludowej, m.in. garncarstwo i kaflarstwo. Janów Lubelski w 2004r. otrzymał zaszczytny tytuł „Perły Lubelszczyzny”.
Programu wycieczki:
- Łążek Garncarski – aktywne warsztaty garncarskie,
- zwiedzanie miasta,
- Barokowy kościół pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela i przylegający do niego były klasztor OO. Dominikanów,
- Rynek Starego Miasta,
- pomnik poświęcony T. Kościuszce, źródlisko,
- wystawa przyrodnicza wraz  ekspozycją taboru kolejki leśnej,
- Kruczek Uroczysko – Droga Krzyżowa (rzeźbione stacje nawiązujące do II wojny światowej, Sanktuarium AK,
- zagroda garncarska,
Pogoda dopisała nam wyjątkowo, w drogę wyruszyliśmy wcześnie (6 rano) by o 8.30 rozpocząć – aktywne warsztaty garncarskie z panem Adamem Żelazko w Łążku Garncarskim.
Łążek Garncarski to malownicza miejscowość położona na skraju Lasów Janowskich znana z znajdujących się tam starych pracowni garncarskich oraz odbywającego się w lecie Jarmarku Garncarskiego ściągającego ogromne rzesze turystów.

pan Adam opowiada o pracy garncarzy

zajęcia

Zajęcia pochłonęły wszystkich, każdy  wykonał na kole garncarskim z pomocą pana Adama „jakiś„ wyrób z gliny – dzbanuszek, podstawkę, wazonik. Kiedy jedna z grup pracowała na kole to pozostali oczekując na swoją kolejkę na dworze, przy słonecznej pogodzie nie marnowali czasu, wykonywali prace w glinie ręcznie według własnego pomysłu.


kolejny etap zwiedzania grupa przed wejściem do zagrody garncarskiej

Zagroda Garncarska u Janka Jarmuziewicza to sporo atrakcji piękne wozy z końmi do wożenia po wsi, ludowa kapela, gry i zabawy dla dzieci oraz wycieczki samochodami. W dobry humor wprawia już kartka umieszczona przy wejściu na podwórze – „Zawsze działa tu monitoring sąsiadów”. W przestronnym pomieszczeniu, którego ściany tworzą drewniane bele, jest sporo miejsca przy drewnianych stołach, na których suszą się gliniane garnki. Można tu uzyskać informacje o garncarzach, wyruszyć z przewodnikiem na zwiedzanie okolicy lub miło spędzić dzień na dużym podwórzu. Każdy w Zagrodzie mógł podziwiać: altankę na wodzie, plac zabaw, sympatycznego stracha, chatę poświęconą pierwotnie Kaśce Kurzynowej, która równie dobrze jak mężczyźni radziła sobie z pracą przy kole i podobno świetnie pisała (czyli zdobiła) garnki



Następny etap naszej wycieczki to Kruczek Uroczysko.
KRUCZEK związany jest z historią Polski, tutaj kontaktowali się kurierzy, tędy przerzucano broń, amunicję i żywność podczas powstań XIX wieku. Wg przekazów ustnych, w 1773r (zaraz po I rozbiorze Polski) postawiono w tym miejscu krzyż, a potem kapliczkę. Gdy jedna próchniała stawiano następną. Inna wersja tego miejsca związana jest z piękną legendą, że przebywał tu wędrujący po polskiej ziemi św. Antoni, a spod kamienia na którym odpoczywał, wytrysnęło źródełko. Do dzisiaj sączy się z niego woda, której przypisuje się lecznicze właściwości. Kapliczka postawiona nad tym źródełkiem liczy ponad pół wieku. W Księdze Pamiątkowej Kruczka zapisano "W tej kapliczce znajdziesz radość, ukojenie bólu, posłuchasz spokojnie własnego sumienia, doznasz ukojenia."
Przed kapliczką stoi polowy ołtarz wykonany z pnia drzewa, obok ambona i ławki. Wokół są stacje Drogi Krzyżowej  rzeźbione stacje nawiązujące do II wojny światowej, Sanktuarium AK

Będąc w Janowie nie można pominąć Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej – Łaskawej.
W centrum ołtarza, we wnęce o wspaniałej oprawie, umieszczony jest cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Obraz Madonny zwanej Łaskawą i Różańcową wykonany został w połowie XVII wieku na wzór słynnego wizerunku Matki Bożej Śnieżnej z kościoła Santa Maria Maggiore w Rzymie. Na terenie sanktuarium, koło kościoła znajduje się Kaplica Zjawienia.

Pamiątkowe zdjęcie przed cudownym obrazem

Ciekawym punktem Janowa Lubelskiego jest Wystawa Przyrodnicza wraz z ekspozycją kolejki leśnej, przedstawiającą teraźniejszość i przeszłość Lasów Janowskich.
Na obrzeżach miasta, znajduje się Ośrodek Edukacji Ekologicznej, który działa w ramach Leśnego Kompleksu Promocyjnego Lasy Janowskie a w nim mogliśmy podziwiać wystawę  przyrodniczą – naprawdę było na co popatrzeć.


wystawa przyrodnicza 

Maria Lisek-Zięba