piątek, 2 lipca 2021

Relaksacja, odpoczynek …

 W otulinie Poleskiego Parku Narodowego, w malowniczym zakątku pojezierza Łęczyńsko – Włodawskiego, nad brzegiem jeziora Rotcze, we wtorek (29.06) uczestnicy wszystkich pracowni Warsztatu Terapii Zajęciowej w Janowicy z instruktorami wybrali się aby zrelaksować się na plaży i skorzystać z ładnej pogody, opalać się, kąpać, poćwiczyć w wodzie, to dzień wielkiego „Leniuchowania” dla uczestników.


Na terenie ośrodka znajdują się pole namiotowe, plaża, wypożyczalnia sprzętu wodnego, bar gastronomiczny, boiska do siatkówki i piłki nożnej, miejsce ogniskowe, parking.

O pięknie i wyjątkowości miejsca stanowią bogactwo przyrodnicze pobliskich terenów leśnych, bagiennych, łąkowych oraz akwenów wodnych a także malowniczy krajobraz i nieskażona dziewicza przyroda. Obfitość ryb i dostępność łowiska pozwalają przeżyć niezapomniane wrażenia wędkarskie wśród szumu trzcin i rechotania żab. Pobliskie lasy nie skąpią przeróżnych gatunków grzybów, co jest sporą zachętą do jesiennych wypraw dla miłośników tego sposobu spędzania wolnego czasu.

Ośrodek jest świetną bazą wypadową do pieszych i rowerowych wycieczek po Poleskim Parku Narodowym. W sąsiedztwie ośrodka przebiegają szlaki turystyczne wytyczone przez PPTK oraz szlak rowerowy. Niespełna 3 km od Ośrodka zlokalizowane są ścieżki dydaktyczno – przyrodnicze: „Spławy” oraz „Żółwik”.



Zaopatrzeni w kanapki, wodę i gotówkę. Rano wszyscy wyjechali i skąpani nie tylko w wodzie lecz i w słońcu wrócili popołudniu, prosto do domów. Część uczestników korzystała z ciepłej wody i tak im się to spodobało że nie chcieli z niej wychodzić.


Radosnym krzykom i zabawom nie było końca. Był czas na grę w piłkę w wodzie. Wszyscy wzajemnie pilnowali się, aby nikt nie oddalił się czy nie wszedł zbyt daleko od brzegu jeziora lub nie zagubił się w pobliskim lesie. Około południa po otwarciu lodziarni i mini restauracji, uczestnicy dokonywali samodzielnie różnych zakupów. Prym wiodły lody i frytki.


Wszyscy byli bardzo zadowoleni i bardzo chcą jeszcze w te wakacje odwiedzić to miejsce. 
Wyjazd nad jezioro po raz kolejny pokazał zbyt dużą ingerencję rodziców, dotyczy to ubioru, spakowanych rzeczy czy przygotowanych kanapek. W owocach i warzywach zdrowie się ukrywa czego brakło w suchym prowiancie…

Nie samą pracą człowiek żyje – zazwyczaj powszechnie zgadzamy się z tym stwierdzeniem. Wiemy, że by mieć energię, trzeba pamiętać o odpoczynku. Naukowcy jednak podkreślają, że bardzo często nie umiemy się relaksować. Bezczynność nas przeraża. Nie potrafimy też dobrze korzystać z wolnego czasu. Tymczasem, już stare polskie przysłowia mówią: „Po pracy miły odpoczynek”, „Po pracy nie wadzi się ucieszyć” („Księga przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich” Samuela Adalberga).

Relaks chroni nas przed przemęczeniem i wyczerpaniem, pozwala radzić sobie ze stresem, odzyskać równowagę. Pobudza kreatywność, a później pomaga efektywniej działać. Odpoczywać zaś można na różne sposoby, np. drzemiąc, spacerując, spotykając się z bliskimi, słuchając przyjemnej muzyki, oddając aktywności fizycznej, czytaniu książek, grze w planszówki, zwiedzaniu, medytowaniu… I tego się trzymajmy.

M. Lisek-Zięba

wtorek, 8 czerwca 2021

Wyjazd integracyjny i poznawanie zabytków

 Przyjemne z pożytecznym

„ Inwestowanie w wiedzę, zawsze przynosi korzyści”.

W dniu 02.06.2021 r. grupa wszystkich uczestników z Warsztatu Terapii Zajęciowej placówki PSONI w Łęcznej z instruktorami wyjechała zwiedzać dawną cerkiew pounicką p.w. św. Michała Archanioła w Cycowie. W roli przewodnika był pan Stanisław Jamiński mieszkaniec Cycowa i opiekun kościółka. Opowiedział nam o historii starego Kościoła. Cerkiew zbudowano w latach 1860-1870 w stylu bizantyjskim. W 1875 roku przemianowano ją na cerkiew prawosławną, a w 1918 na kościół rzymskokatolicki p.w. Opieki św. Józefa. Świątynia jest murowana i pokryta blachą. Nad nawą środkową znajduje się ciężka sygnaturka, gdzie jeszcze w 1920 roku była bania bizantyjska. Dzwonnica – umieszczona na przykościelnym placu – powstała w 1871 roku. Naprzeciw kościoła stoi figura NMP z 1862 roku. Wszyscy z ciekawością słuchali opowieści przekazywanych przez przewodnika. Nie obyło się bez dodatkowych pytań ze strony uczestników warsztatu. Obejrzeliśmy wszystkie zabytki, bardziej wnikliwi udali się stromymi schodami na chór.


“Co my wiemy, to tylko kropelka. Czego nie wiemy, to cały ocean.” Isaac Newton


Po lekcji historii i wykonaniu pamiątkowych zdjęć udaliśmy się do pizzerii Klimat. Głodni, ale pełni energii zaczęliśmy zapoznawać się z menu. Każdy z uczestników samodzielnie składał zamówienie, płacił za wybrane danie oczywiście z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa w dobie pandemii. Ci którzy potrzebowali pomocy dostali wsparcie instruktorów. Przy stołach panował gwar, bo większość z nas była pod wrażeniem urokliwego miejsca jakie wcześniej udało nam się odwiedzić. Po posiłku chętni w ramach treningu ekonomicznego i nauki samodzielności, zrobili zakupy w pobliskim sklepie. Była to bardzo ważna lekcja planowania i realizacji zakupów.

Najedzeni i pełni energii wyjechaliśmy do Poleskiego Parku Narodowego w Urszulinie.



Ośrodek Dydaktyczno - Muzealny Poleskiego Parku Narodowego w Starym Załuczu jest ważnym obiektem edukacyjnym Parku. Składa się z muzeum, wiaty muzealnej, ścieżki „Żółwik" z oczkiem wodnym, Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt z wolierą dla ptaków oraz zadaszenia turystycznego i miejsca na ognisko. W części muzealnej zgromadzone są zbiory na które składają się eksponaty: archeologiczne, etnograficzne, historyczne (militaria, numizmaty, dokumenty) i przyrodnicze, a także prezentujące dziedzictwo kulturowe Polesia Zachodniego.

W wiacie muzealnej podziwialiśmy eksponaty etnograficzne, które nie zmieściły się w muzeum. Na szczególną uwagę zasługują tu: sąsiek - pojemnik na zboże wydłubany z jednego pnia 250 letniej sosny oraz wozy chłopskie i bryczki produkowane niegdyś w Starym Załuczu. Natomiast ścieżka "Żółwik" prezentuje wiadomości dotyczące żółwia błotnego oraz budowy lasu i jego mieszkańców. Na trasie ścieżki znajduje się oczko wodne, z fragmentem spleji z charakterystyczną roślinnością torfowiskową. W oczku można także czasem wypatrzeć dorosłego żółwia błotnego. Przy ścieżce zlokalizowane są woliery dla ptaków, które służą do czasowego przetrzymywania i rehabilitacji chorych i rannych zwierząt.

Park położony jest w zachodniej części Polesia, w obrębie Równiny Łęczyńsko-Włodawskiej. Obszar parku jest równinny, silnie podmokły, na którym procesy formowania się dolin rzecznych jeszcze prawie się nie zaznaczyły. Jego powierzchnia jest płaska, z dużą ilością jezior, stawów, bagien i torfowisk. Prawie cały teren parku zajmują równiny torfowe. Jedynie w części środkowej, w okolicy Woli Wereszczyńskiej, wznosi się niewysoki, płaski garb wapienny. W południowej części widoczny jest niewielki garb kredowego podłoża, oddzielający centralną część obszaru chronionego od basenu Jezior Uściwierskich.

„Wszystko, czego się dotąd nauczyłeś, zatraci sens, jeśli nie potrafisz znaleźć zastosowania dla tej wiedzy”. Paulo Coelho



Wypowiedzi uczestników.

Kasia :

Wraz z pracownikami Warsztatu wybraliśmy się na pizzę do Urszulina. Po drodze mogliśmy zobaczyć stary kościół w Cycowie. Pizza którą zamawialiśmy bardzo mi smakowała . Trochę długo trzeba było na nią czekać. Mogliśmy wspólnie spędzić czas i spacerować po terenie Parku.

Dawid:

Wyjazd był bardzo fajny. Pogoda dopisała bo było ciepło, pizza bardzo smaczna. Chcę jak najszybciej jeszcze jeden taki wyjazd bo wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni.


Patrycja, Paulina, Maria